kraj:
Włochy
, Sassofeltrio autor: eryk2k1
19-11-2011 23:11, ocena: 0.10/1 komentarzy: 3

Cudowna restauracja w Sassofeltrio, 06.2010

Raj dla podniebienia

Włochy – relacje z podróży

fot. ristorantesa…

  
    Na przełomie maja i czerwca 2010 roku byliśmy z wizytą u mojej siostry mieszkającej na stałe we Włoszech w Bolonii. Stamtąd pojechaliśmy na jeden dzień nad morze do popularnej miejscowości Riccione. Wyjazd nie był zbyt daleki jakieś kilkadziesiąt kilometrów. Głównym celem wycieczki nie było jednak skorzystanie z uroków morza ale odwiedzenie restauracyjki w tamtym rejonie. Znajduje się ona w drodze do San Marino w malutkiej miejscowości Sassofeltrio. Moja siostra okropnie nam tą restaurację polecała i zachwalała jak jeszcze byłem w Polsce więc od jakiegoś już czasu marzyłem aby tam pojechać przy pierwszej okazji.

    Kiedy dojechaliśmy do tego miasteczka i zobaczyłem tą restaurację byłem w lekkim szoku. Wyglądała z zewnątrz niemal jak wycięta z polskiej komuny, naprawdę nic specjalnego. Weszliśmy do przedsionka, który nadal nie zapowiadał żadnej rewelacji. Jakaś lodówka z lodami, chyba automat do rzutek. A tu mała niespodzianka. Zostaliśmy poinformowani, że miejsc brak i oczywiście możemy poczekać około dwóch godzin, ale wejdziemy tylko wtedy jak ktoś nie przyjdzie z rezerwacji ale uprzedzają, że szansa na to jest mała. Cóż dało mi to lekko do myślenia. W takiej malutkiej miejscowości, dość nawet urokliwej, jest restauracja, nijaka z zewnątrz ale do której nie da się dostać bez rezerwacji…

    Oczywiście postanowiliśmy poczekać, w końcu po to tam głównie przyjechaliśmy. Jak się okazało mieliśmy szczęście bo po jakiejś godzinie zostaliśmy wpuszczeni. Po przejściu wspomnianego już przedsionka zupełnie inny widok. Bardzo przyjemne miejsce, znacznie większe niż wyglądało z zewnątrz. Przy stołach mnóstwo ludzi, miły dla ucha harmider rozmów (oczywiście takiego trajkotania włoskiego :)), śmiechu, odgłosów typowych dla restauracji – uderzających sztućców o talerze. Pięknie zastawione stoły, napoje w szklanych karafkach, białe obrusy, butelki wina, piękne kieliszki, do tego oczywiście oleje z oliwy. Na ścianach obrazy. Przejście między stołami bardzo wąskie trzeba się było trochę przeciskać. W rogu gdzie otrzymaliśmy stolik zabytkowa szafa.

    Zamówiliśmy kilka dań na spróbowanie w tym Ravioli w kilku smakach. Gdyby ktoś nie wiedział są to takie pierożki nadziewane zazwyczaj serem ricotta przyrządzane tak jak nasze pierogi z wieloma składnikami, z mięsem, z warzywami także ze szpinakiem.

    Dość długo czekaliśmy na podanie naszego zamówienia ale jak by to powiedzieć - czekanie na wejście do restauracji, czekanie na podane dania, te małe niedogodności - to wszystko rekompensuje smak potraw. Ravioli były cudowne, pyszne, doskonałe, rozpływające się w ustach. Prawdziwy raj dla podniebienia. Szczególnie te z tartufo, ale tak naprawdę smakowały wszystkie. Byliśmy tam w 6 osób, więc zamówiliśmy wiele różnych dań tak aby móc popróbować jak najwięcej i każde z nich było świetne, przy czym wspomniane już ravioli najbardziej mi smakowało.

    Zatem gdyby ktoś przebywał w okolicy Riccione to naprawdę zachęcam do tego aby przejechać parę kilometrów na znakomitą ucztę. Jeżeli chodzi o ceny, trzeba się liczyć z tym, że nie jest to Polska i ceny są wyższe. Dokładnie już teraz nie pamiętam, ale wychodziło jakoś kilkadziesiąt złotych na osobę. Myślę, że warte to jedzenie każdego zapłaconego centa. Restauracja nazywa się Savioli i jest na ulicy Via A. Battelli, 13.

Zgłoś błąd / nadużycie » Przyjazne drukowanie »


reklamy:

Komentarze

eryk2k1 (382), 04-01-2012 16:16

Nie ma jak dalekie podróże
Zdecydowanie jeszcze raz polecam. :)

AlboAlbo (460), 03-01-2012 22:46

navigare necesse est
trzeba się tam będzie wybrać i posmakować

Snake (94), 20-11-2011 21:46

W miejscowości Sassofeltrio odwiedziłem inną restaurację - I Cacciatori. Jadłem doskonałe ravioli na początek oraz super dania z grilla. Przed restauracją rozpościera się wspaniała panorama San Marino. Jedynym minusem był ogromny trzmiel (przynajmniej tak wyglądał), który wleciał do środka i trochę nas postraszył aczkolwiek Włosi z sąsiednich stolików pozostali niewzruszeni :)) Również polecam


Dodaj komentarz

Aby skomentować musisz się najpierw zalogować