Najczęściej wyświetlane

dodał: aiki621

ocena 0.10/1

Spotkany Jordańczyk w autobusie do Mekki zaczął ze mną rozmowę. Jego osadzone głęboko oczy przysłaniała gęsta, kruczoczarna czupryna, która łączyła się z bujną, ale zadbaną brodą. Zdawało się, że temperament miał wojownika, który za swoje racje podjąłby każdą, nawet nierówną walkę. Zapytał, jak w moim języku brzmiałoby jego imię.
Nauczył mnie najpierw je wymawiać: - Nie mów do mnie Husam. Mów do mnie Hu-Saam. Obniżaj głos jak do mnie mówisz.
- Wiesz, może łatwiej by mi było, gdybyś powiedział mi, co oznacza Twoje imię w moim języku.
Rzucił się zaraz i zaczął wymachiwać swoimi wyćwiczonymi w modlitwie rękami.
- Miecz! Potężny miecz na wrogów naszego Proroka Salla-llahu ´alaihi wa salam!
- Słuchaj - niepewnie zacząłem - To ty będziesz Mieczysław! Albo... po prostu... Mietek.

Kraj:
Arabia Saudyjska
Data dodania: 15-05-2012 komentarzy: 0

dodał: Alice

ocena 0.00/0

Po mszy Jasio mówi do księdza:
- Pańskie kazanie było zajebiste.
- Synu nie możesz tak mówić.
- Ale Pańskie kazanie było naprawdę zajebiste.
- Synu opamiętaj się póki możesz!
- Było tak zajebiste, że postanowiłem dać 1000 zł na kościół.
- Pierdolisz.

Kraj:
Polska
Data dodania: 13-06-2012 komentarzy: 0

dodał: Alice

ocena 0.00/0

Facet ogląda Discovery, spiker z ekranu:
- Pandy mają ich 16, rekiny 100, a u czlowieka norma to 32 zęby.
Facet podrywa się z fotela i wrzeszczy:
- Ku*wa, jestem pandą!!!

Kraj:
Polska
Data dodania: 10-01-2012 komentarzy: 0

dodał: Piotr Siwicki

ocena 0.00/0

Anglik chce udowodnić Polakowi, że jego język jest najtrudniejszy:
- Na przykład u nas pisze się Shakespeare, a czyta Szekspir.
- To jeszcze nic. W Polsce pisze się Bolesław Prus, a czyta Aleksander Głowacki.

Kraj:
Polska
Data dodania: 25-01-2012 komentarzy: 0

dodał: Alice

ocena 0.00/0

Deszcz meteorytów obserwuje zięć i teściowa. Zięć pomyślał
życzenie.
Teściowa nie zdążyła...

Kraj:
Polska
Data dodania: 10-01-2012 komentarzy: 0

dodał: Razmes

ocena 0.10/1

Facet siedzi w ciemnym klubie. Sączy drinka i słyszy, jak ktoś usiadł obok niego. Postanowił zagadać:
- Opowiedzieć Ci dowcip o blondynce?
Usłyszał odpowiedź żeńskim głosem:
- Ja jestem blondynką, do tego mistrzyniom kick boxingu. Tuż za mną siedzi moja koleżanka, także blondynka, która od 10 lat trenuje podnoszenie ciężarów. Obok niej siedzi nasza przyjaciółka, wieloletnia mistrzyni karate, też blondynka. Nadal chcesz opowiedzieć ten dowcip?
- Nie, nie chcę... pierdzielę, nie będę trzy razy tłumaczył.

Kraj:
Polska
Data dodania: 05-02-2012 komentarzy: 0

dodał: Miszka

ocena 0.00/0

Parka wprowadza się do małego Motelu. On około 50-tki. Pan z brzuszkiem. Widać że nadziany. Złoty Rolex. Mercedes SLK. Ona - na oko 20 letnia blondynka…
Recepcjonista pyta:
- Zanieść Państwu bagaże?
- Nie… poradzimy sobie…
- A żona na pewno nic nie potrzebuje?
- A dobrze, że mi Pan przypomniał! Macie pocztówki?

Kraj:
USA
Data dodania: 22-01-2012 komentarzy: 0

dodał: Miszka

ocena 0.00/0

Dzwoni tato do córki będącej na studiach zagranicznych w Irlandii.
- Cześć córeczko, co słychać?
- Zostałam prostytutką, tato!
- Co? Jak mogłaś...... Ty szmato, Ty k........, Ty.....itd
- Ależ tato! Tato, Ty wiesz ile ja mam teraz ciuchów? Mam czesne i studia opłacone już do końca. Jeżdżę jaguarem. Siostrę zapraszam do mnie na wakacje, a Wam z mamą wykupiłam miesięczne wczasy na Majorce i kupiłam najnowszą Omegę - już tam czeka na Was...
- Czekaj, czekaj........to mówisz, że kim zostałaś?
- Prostytutką !
- Aaaaaa, to przepraszam. Ja zrozumiałem, że protestantką...

Kraj:
Irlandia Północna
Data dodania: 31-01-2012 komentarzy: 0

dodał: Razmes

ocena 0.00/0

Dwóch Szkotów spotyka się w Edynburgu.
- Czy możesz pożyczyć mi funta?
- Oh niestety, nie mam przy sobie pieniędzy.
- A w domu?
- Dziękuję, wszyscy zdrowi.

Kraj:
Szkocja
Data dodania: 20-07-2012 komentarzy: 0

dodał: Miszka

ocena 0.00/0

Pracownik często spóźniał się do pracy, bo zasypiał. Kierownik zagrozili chłopu zwolnieniem i biedak kupił sobie kilka budzików. Któregoś dnia budzi się rano 8:15 (do pracy na 8). Budziki nawet nie gdaknęły. Przerażony leci do sąsiada - dentysty i mówi:
- Rwij pan 4 zęby z przodu i pomaż pan mi twarz krwią, powiem, że miałem wypadek.
Po zabiegu, pyta dentysty ile się należy, ten mówi 400zł. Gość zdziwiony mówi, że normalnie jest 40zł od sztuki, dentysta na to:
- Tak, ale dzisiaj jest niedziela...

Kraj:
Polska
Data dodania: 08-05-2012 komentarzy: 0