Najczęściej wyświetlane

dodał: Miszka

ocena 0.00/0

W pierwszej klasie szkoly podstawowej, podczas lekcji biologii, pani pyta dzieci:
- Jakie dzwieki wydaje krowa?
Malgosia podnosi reke:
- Muuuu, prosze pani.
- Bardzo dobrze Gosiu. A jaki odglos wydaja koty?
Grzes podnosi reke:
- Miauuu, prosze pani.
- Bardzo dobrze, Grzesiu bardzo dobrze. A jaki dzwiek wydaja psy?
Jasio podnosi reke.
- No Jasiu powiedz - zacheca pani.
- Na ziemie sk***ysynu, rece za glowe i szeroko nogi!

Kraj:
Polska
Data dodania: 02-02-2012 komentarzy: 0

dodał: Piotr Siwicki

ocena 0.00/0

Na stację benzynową podjeżdża Niemiec nowiutkim Mercedesem SL AMG i tankuje paliwo.
Po chwili zza dystrybutora wypada reporterka z mikrofonem i kamerą i do gościa w te słowa:
- Gratulujemy Panu, jest Pan milionowym klientem tej stacji benzynowej i w nagrodę otrzymuje Pan czek na 1 000 000 Euro!!! Proszę powiedzieć co Pan zrobi z taką ogromną kwotą?
- Zaraz tam ogromną - odpowiada gość -
- Hmmm sam nie wiem niech pomyślę, kontynuuje, 100.000 oddam Mietkowi, 250.000 oddam Zdzichowi......no i to chyba tyle!?.
- No dobrze, a co zrobi Pan z resztą?
- Co z resztą? A reszta jeszcze poczeka!

Kraj:
Niemcy
Data dodania: 08-05-2012 komentarzy: 1

dodał: Miszka

ocena 0.00/0

Pewnego dnia przychodzi mąż z pracy, a kran w domu cieknie. Żona pyta:
- Może byś naprawił kran?
Mąż mówi:
- A co ja, hydraulik?
Na drugi dzień ogródek jest nieskopany. Żona znowu pyta:
- Może byś skopał ogródek?
- A co ja, ogrodnik?
Na trzeci dzień mąż przychodzi, a krany nie ciekną i ogródek jest skopany. Mąż pyta żony:
- Kto wszystko zrobił?
A żona:
- Sąsiad powiedział, że zrobi to wszystko za Ciebie, jeśli upiekę mu jakieś pyszne ciasto, albo się z nim prześpię.
- No i co mu upiekłaś?
A żona:
- A co ja, cukiernik?

Kraj:
Polska
Data dodania: 08-05-2012 komentarzy: 0

dodał: Miszka

ocena 0.00/0

Mąż i żona. On kierował samochodami i jeździł w trasy. Pewnego dnia żona zwraca się do małżonka:
- Kochanie, jak pojedziesz na te dwa dni w trasę to wysadź mnie przy drodze to trochę dla nas zarobie.
Mąż się zgodził. Wraca po 2 dniach i pyta żony:
- No i ile zarobiśaś?
Ona na to:
-555zł
Odparł:
- Co za kretyn dał Ci 5zł?
Na co żona:
- Wszyscy tak dawali.

Kraj:
Polska
Data dodania: 08-05-2012 komentarzy: 0

dodał: Miszka

ocena 0.00/0

(K)atolik próbuje wytłumaczyć (A)teiście, co to jest cud:
K - nooo, na przykład jak jakiś człowiek spadnie z 50 m wieży i nic mu się nie stanie.
A - nooo... to jest przypadek.
K - ok, a jak on wyjdzie na ta wieżę, skoczy i dalej nic się nie stanie?
A - hmmm... to jest szczęście.
K - o rany, a jak trzeci raz skoczy z tej wieży i nic??!
A - przyzwyczajenie.

Kraj:
Polska
Data dodania: 22-02-2012 komentarzy: 0

dodał: Miszka

ocena 0.10/1

Kraków. Rynek. Z boczku, pod kamieniczką, stoi facet z papugą i karteczką "Na sprzedaż". Podchodzi kobitka, głaszcze ptaszka i mówi:
- O, jaka ładniutka! Jak masz na imię?
- Zabierz ręce, kurrrrrwo! - skrzeczy papuga.
Kobieta w szoku. Właściciel - cały czerwony - szepce papudze:
- Jak się, kuźwa, nie poprawisz, to cię ugotuję!
Kobieta znów zagaduje papugę:
- Jak będziesz mnie witała, jak przyjdę do domu?
- Dzień dobrrrrrry, madam.
- A jak przyjdę z mężczyzną?
- Dzień dobrrrrrry, madam. Dzień dobrrrrrry, mesje.
- A gdy z dwoma mężczyznami przyjdę?
- Dzień dobrrrrrry, madam. Dzień dobrrrrrry, panom.
- A jak z trzema?
Papuga przekrzywia łebek; patrzy raz na kobitę, raz na swego właściciela i skrzeczy:
- Rrrrrrysiek, gotuj wodę. To naprrrrrrawdę kurrrrrrwa!

Kraj:
Polska
Data dodania: 26-03-2012 komentarzy: 0

dodał: Razmes

ocena 0.00/0

- Drogi biały kolego, powinieneś zrozumieć kilka rzeczy: kiedy się rodzę, jestem czarny, kiedy dorosnę jestem czarny, kiedy praży mnie słońce jestem czarny, kiedy jest mi zimno jestem czarny, kiedy jestem przerażony jestem czarny, kiedy jestem chory jestem czarny, kiedy umieram jestem czarny!
- Ty, biały kolego: kiedy się rodzisz jesteś różowy, kiedy dorośniesz jesteś biały, kiedy praży cię słońce jesteś czerwony, kiedy jest ci zimno jesteś fioletowy, kiedy jesteś przerażony jesteś zielony, kiedy jesteś chory jesteś żółty, kiedy umierasz jesteś szary...
I ty, do cholery, śmiesz nazywać mnie kolorowym?

Kraj:
Polska
Data dodania: 08-04-2012 komentarzy: 0

dodał: Miszka

ocena 0.00/0

Właśnie wróciłem z wakacji z Tajlandii. Mało brakowało, a przespałbym się z transwestytą! Wyglądał jak kobieta, pachniał jak kobieta, mówił jak kobieta, całował jak kobieta. Dopiero, kiedy zajeżdżaliśmy do jego mieszkania i zaparkował równolegle za pierwszym podejściem zdałem sobie sprawę, że coś tu nie gra...

Kraj:
Tajlandia
Data dodania: 26-03-2012 komentarzy: 0

dodał: Miszka

ocena 0.00/0

Pyt: Panowie pomóżcie! Dzisiaj kupiłam samochód z komisu i nie wiem jakie paliwo mam wlać? Po czym poznać, czy to dizel czy benzyniak? Jeżdżę na oparach, a nie mogę zatankować, bo nie wiem co wlać.

Odp: - Przysiwieć zapalniczką przy wlewie paliwa i zobacz sama! Potem wlej ropę. Bo jeśli benzyniak to nie doczekasz "potem".

- Nie ściemniaj koleżance. Słuchaj. Jeśli samochód jest koloru niebieskiego lub zielonego lejemy ropę. Jeśli żółty to na gaz. Do reszty lejemy benzynę. I od razu wymień powietrze w kołach na letnie. W tym roku modne jest górskie.

- Najlepiej nalej wody. Wtedy w serwisie udzielą ci wyczerpujących informacji.

- Jak samochód robi brum brum to jest benzyniak a jak kle kle to ropniak. A jeśli robi brum i kle - śmiało lej gaz.

Kraj:
Polska
Data dodania: 29-03-2012 komentarzy: 0

dodał: Alice

ocena 0.00/0

Wraca myśliwy z polowania do domu i zastaje żonę z kochankiem w pościeli. Odbezpiecza broń i mówi.
- Wstawaj sk...synu zaraz ci jaja odstrzelę.
Kochanek wstając mówi błagalnie:
- Daj mi jakąś szanse.
- No dobra, rozkołysz.

Kraj:
Polska
Data dodania: 15-03-2012 komentarzy: 0