Najczęściej wyświetlane

dodał: Miszka

ocena 0.00/0

Pracownik często spóźniał się do pracy, bo zasypiał. Kierownik zagrozili chłopu zwolnieniem i biedak kupił sobie kilka budzików. Któregoś dnia budzi się rano 8:15 (do pracy na 8). Budziki nawet nie gdaknęły. Przerażony leci do sąsiada - dentysty i mówi:
- Rwij pan 4 zęby z przodu i pomaż pan mi twarz krwią, powiem, że miałem wypadek.
Po zabiegu, pyta dentysty ile się należy, ten mówi 400zł. Gość zdziwiony mówi, że normalnie jest 40zł od sztuki, dentysta na to:
- Tak, ale dzisiaj jest niedziela...

Kraj:
Polska
Data dodania: 08-05-2012 komentarzy: 0

dodał: Piotr Siwicki

ocena 0.00/0

- Dlaczego Niemcy dały światu tak wielu wielkich filozofów?
- A widziałeś tamtejsze kobiety?

Kraj:
Niemcy
Data dodania: 25-01-2012 komentarzy: 0

dodał: Razmes

ocena 0.00/0

Eskimos ciągnie na sankach lodówkę.
Widzi go drugi i pyta:
- Poco ci ta lodówka?! Przecież teraz jest minus 20 stopni!
- A niech się dzieciaki trochę ogrzeją ...

Kraj:
Grenlandia
Data dodania: 29-03-2012 komentarzy: 0

dodał: Miszka

ocena 0.00/0

Pewnego dnia przychodzi mąż z pracy, a kran w domu cieknie. Żona pyta:
- Może byś naprawił kran?
Mąż mówi:
- A co ja, hydraulik?
Na drugi dzień ogródek jest nieskopany. Żona znowu pyta:
- Może byś skopał ogródek?
- A co ja, ogrodnik?
Na trzeci dzień mąż przychodzi, a krany nie ciekną i ogródek jest skopany. Mąż pyta żony:
- Kto wszystko zrobił?
A żona:
- Sąsiad powiedział, że zrobi to wszystko za Ciebie, jeśli upiekę mu jakieś pyszne ciasto, albo się z nim prześpię.
- No i co mu upiekłaś?
A żona:
- A co ja, cukiernik?

Kraj:
Polska
Data dodania: 08-05-2012 komentarzy: 0

dodał: Miszka

ocena 0.00/0

Blondynka dzwoni do swojego chłopaka i mówi:
- Mógłbyś do mnie wejść? Mam tu strasznie trudne puzzle i nie wiem od czego zacząć...
- A co powinno z nich wyjść według rysunku na pudełku? - pyta chłopak
- Wygląda na to, ze tygrys...
Chłopak decyduje się przyjechać. Blondynka wpuszcza go i prowadzi do pokoju, gdzie na stoliku porozsypywane są puzzle. Chłopak przez chwilę przygląda się kawałkom, po czym odwraca się i mówi:
- Kochanie, po pierwsze nie wydaje mi się, żebyśmy - choćby nie wiem co - ułożyli z tych kawałków cokolwiek przypominającego tygrysa. Po drugie:
- Zrelaksuj się, napijmy się kawy, a potem pomogę Ci powrzucać wszystkie te płatki kukurydziane z powrotem do pudełka...

Kraj:
Polska
Data dodania: 02-02-2012 komentarzy: 0

dodał: Miszka

ocena 0.00/0

Przychodzi do KGB stary Izaak Mojsiejewicz i powiada że chce paszport, bo ma zamiar wyemigrować. Oficer pyta się go:
— Co się stało? Wytrzymaliście Stalina, Chruszczowa, Breżniewa, pierestrojkę i kryzys, a teraz, gdy nareszcie można odetchnąć, chcecie emigrować na stare lata?
— To z powodu homoseksualizmu.
— Przecież u was z tym wszystko w porządku!
— U mnie w porządku, ale widzę co się dzieje. Za Stalina homoseksualistów rozstrzeliwali. Za Chruszczowa wsadzali do paki. Za Breżniewa — przymusowo leczyli. Za Gorbaczowa przestali się nimi zajmować, a potem homoseksualizm zrobił się modny. To ja chcę wyjechać, póki jeszcze nie jest obowiązkowy.

Kraj:
Rosja
Data dodania: 22-01-2012 komentarzy: 0

dodał: Alice

ocena 0.00/0

Mąż wchodzi pod prysznic w chwili, gdy jego żona wychodzi z łazienki.
W tym momencie słychać dzwonek do drzwi. żona szybko zawija się w ręcznik i biegnie otworzyć. Za drzwiami stoi Robert, sąsiad z naprzeciwka.
Zanim kobieta zdążyła się odezwać, Robert mówi: Dam ci 1000 złotych, jeżeli zrzucisz z siebie ten ręcznik.
Po chwili zastanowienia kobieta zrzuca ręcznik i staje naga przed Robertem. Po kilku sekundach Robert wręcza jej 1000 złotych i odchodzi.
Kobieta ponownie zawija się w ręcznik i idzie na górę.
Kiedy wchodzi do łazienki, mąż pyta: Kto to był ?
"To Robert z naprzeciwka" - odpowiada żona
"To świetnie" mówi mąż- "Czy oddał te 1000 złotych, które ode mnie pożyczył?"
Morał z tej historii:
Jeżeli masz istotne informacje dotyczące kredytowania i ryzyka z tym związanego - podziel się tymi wiadomościami ze współwłaścicielami akcji zawczasu.

Kraj:
Polska
Data dodania: 12-02-2012 komentarzy: 0

dodał: Miszka

ocena 0.00/0

Podchodzi dowódca garnizonu do grupy żołnierzy na porannym apelu:
-Kto chce jechać na wykopki do córki generała ?
Zgłasza się dwóch ochotników:
-My chętnie pojedziemy !
-Dobrze, reszta pójdzie na piechotę

Kraj:
Polska
Data dodania: 22-01-2012 komentarzy: 0

dodał: Miszka

ocena 0.00/0

- Ile pompek zrobi Chińczyk w minutę?
- Pięć. Trzy do roweru i dwie do piłki.

Kraj:
Chiny
Data dodania: 22-01-2012 komentarzy: 0

dodał: Miszka

ocena 0.00/0

Noc poślubna:
- Kochanie,dużo ich było przede mną?
Mija godzina, mąż milczy.
- Kochanie gniewasz się na mnie za to pytanie?
- Cicho liczę...

Kraj:
Polska
Data dodania: 22-01-2012 komentarzy: 0