kraj:
Polska
26-07-2012, 12:49 źródło: Lotnicze-Bilety.pl     komentarzy: 1

Samolot OLT Express

Samolot OLT Express, Flickr CC, fot. grotos

Czarne chmury nad OLT Express

Po okresie entuzjastycznego zamieszania wokół OLT Express nad tanimi liniami zaczęły gromadzić się czarne chmury. W mediach pojawiają się coraz bardziej niepokojące informacje dotyczące młodego przewoźnika. Czy firma ma kłopoty, czy, jak twierdzi jej główny inwestor, stała się ofiarą medialnej nagonki?

Obecnie OLT wydaje się mieć problemy na wszystkich frontach – począwszy od inwestora, przez wewnętrzną sytuację finansową, aż po flotę i sieć połączeń.

Amber Gold

Podejrzenia wzbudza wśród obserwatorów przede wszystkim główny inwestor linii – grupa kapitałowa Amber Gold. Jej właściciel Marcin Plichta przed laty dał się poznać jako twórca Multikas, czyli punktów płatniczych, które po okresie bezproblemowej działalności nagle przestały przekazywać pieniądze właściwym odbiorcom. Wyrokiem sądu Plichta musiał zadośćuczynić oszukanym klientom.

Amber Gold to kolejna inicjatywa Plichty. Firma oferuje produkty finansowe, spośród których najważniejsze są lokaty w złocie. Oferta Amber Gold jest zaskakująco atrakcyjna, pojawiły się więc podejrzenia, że zainwestowane pieniądze nie mają pokrycia w kruszcu. Komisja Nadzoru Finansowego umieściła firmę na liście ostrzegawczej, twierdząc, że nie posiada ona zezwoleń na prowadzenie działalności bankowej. Główna obawa wobec Amber Gold dotyczy jednak innego aspektu jej działalności: rzekomo firma działa według modelu piramidy finansowej, wypłacając pieniądze klientom z wpłat kolejnych inwestorów. Sam Plichta wyraźnie zaprzecza wszystkim oskarżeniom.

Brak sprawozdania finansowego

Urząd Lotnictwa Cywilnego jest zaniepokojony brakiem sprawozdania finansowego OLT Express. Linia lotnicza powinna była do końca czerwca przedstawić raport przygotowany przez biegłego rewidenta, dokument nie wpłynął jednak do ULC. Plichta zapewnia, że sprawozdanie zostało wysłane w terminie, a jego zagubienie jest winą ULC.

Wycofywanie samolotów

Linia poinformowała o wycofaniu ze służby sześciu samolotów marki ATR. Ma to związek z kosztami ich użytkowania, które są nawet trzykrotnie wyższe w porównaniu do kosztów latania boeingiem czy airbusem.

Zmniejszanie sieci połączeń

11 sierpnia linia zlikwiduje obsługę trzynastu tras – między Gdańskiem, Łodzią, Szczecinem, Poznaniem, Krakowem, Katowicami, Bydgoszczą i Warszawą. Zmniejszona zostanie również częstotliwość wykonywania lotów na trasach Rzeszów-Warszawa-Rzeszów i Gdańsk-Katowice-Gdańsk. Pojawiły się także spekulacje, że OLT nie zarabia na rejsach, zaś samoloty latają w połowie puste. Początkowo informacja ta została zdementowana – likwidacja tras miała być wynikiem rezygnacji z użytkowania sześciu samolotów. Niedawno szef linii przyznał jednak, że obłożenie na kasowanych połączeniach wynosiło średnio 11 proc.

Koniec promocji

Oferta przelotów za 99 zł, która zmusiła inne polskie linie lotnicze (Eurolot, LOT) do obniżenia cen, jest już nieaktualna. Linia podnosi ceny. Wiadomo już, że jej sytuacja finansowa nie napawa optymizmem. Szef OLT przyznaje, że „łatwo nie jest”, zaś firma ma kłopot z ciągłością linii kredytowej – rzekomo ze względu na niechęć banków do prowadzenia współpracy.

Ograniczony catering

OLT Express rezygnuje z darmowych posiłków serwowanych podczas przelotu. Do tej pory linia zapewniała pasażerom bezpłatne zimne lub ciepłe napoje oraz przekąskę. Wkrótce, prawdopodobnie od najbliższego weekendu, dostępna będzie wyłącznie woda. Rzecznik firmy wyjaśnia, że to chwilowa zmiana, wprowadzona na czas przygotowywania nowej oferty OLT Cafe – wewnętrznej spółki zajmującej się pokładowym cateringiem.

Nagonka czy uzasadnione podejrzenia?

OLT Express ma ewidentne problemy: sieć połączeń maleje, podobnie jak częstotliwość lotów. Samoloty są wycofywane z użytku. Catering najwyraźniej nie działa tak, jak powinien. Sprawozdanie finansowe nie trafiło do Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Ponadto od kilku dni zakup biletów OLT z płatnością online jest niemożliwy, gdyż firma obsługująca system płatności wypowiedziała umowę współpracy. Sytuacja finansowa przewoźnika jest trudna. Z drugiej strony – pojawiają się też zarzuty, których zasadność można poddać w wątpliwość.

Mimo wszystko trudno uznać opisywanie sytuacji firmy za medialną nagonkę, zwłaszcza że przez ostatnie trzy miesiące OLT Express była najbardziej medialną linią lotniczą w Polsce. W każdym tygodniu przewoźnik dostarczał kilka informacji prasowych, zapowiadając kolejne udogodnienia (w wielu przypadkach szybko się z nich wycofując). Firma zabiegała o uwagę mediów – z dobrym skutkiem, trudno więc teraz mieć pretensje, że media przyglądają się jej posunięciom.

Działalność OLT to ciekawy temat, zwłaszcza z punktu widzenia pasażera. Pomijając zarzuty bez pokrycia, linia naprawdę radzi sobie coraz gorzej. I choć nie życzymy jej źle, nie chcielibyśmy, aby wydarzenia, które mogą mieć wpływ na polski rynek lotniczy, były pomijane milczeniem.

Zobacz także: LOT wybrał partnera do wsparcia usług serwisowych Dreamlinerów

* * *

Artykuł przygotowany przez portal Lotnicze-Bilety.pl, oferujący tanie bilety lotnicze na przeloty do każdej części świata.


Zgłoś błąd » Przyjazne drukowanie »

tagi: Amber Gold, Linia lotnicza, Marcin Plichta, OLT Express, Podróże


reklamy:

Komentarze

Razmes (59), 26-07-2012 23:28

Mimo wszystko trzeba mieć nadzieję, że firma wytrwa i że nie jest oszustwem. Potrzebna jest konkurencja. OLT to taki trochę play w polskim lotnictwie. Do tego zawsze to więcej tras.


Dodaj komentarz

Aby skomentować musisz się najpierw zalogować

Zgłoś nielegalność zdjęć lub wpisów na tej stronie »